Transfery Lecha Poznań. Tak zbroi się mistrz Polski

Transfery Lecha Poznań. Tak zbroi się mistrz Polski

Nie tylko miasto Poznań jest poddawane rewitalizacji. Zmienia się również Lech, czyli aktualny mistrz Polski. „Kolejorz” w letnim oknie transferowym dokonał kilku ciekawych ruchów. Do zespołu dołączyli Mateusz Lis, Allahyar Sayyadmanesh, Terry Yegbe oraz Gustav Berggren. Czy takie transfery wystarczą, aby zaliczyć równie udaną kampanię?

W poprzednim sezonie Lech Poznań wygrał rywalizację w Ekstraklasie. Tym samym „Kolejorz” po raz kolejny zyskał prawo do walki o europejskie puchary. W sezonie 2026/27 poznaniacy rywalizują w Lidze Europy, a ich kadra została zgłoszona do fazy ligowej tych rozgrywek. Wśród przeciwników Lecha znajdują się między innymi Crystal Palace oraz Bayer Leverkusen.

Tym razem władze klubu postanowiły wzmocnić kilka pozycji. Do Poznania ściągnięto Mateusza Lisa, Allahyara Sayyadmanesha, Terry’ego Yegbe, a także Gustava Berggrena. Każdy z tych zawodników ma nieco inną charakterystykę i może odpowiedzieć na inne potrzeby zespołu.

Warto zaznaczyć, że Lech nie przeprowadza całkowitej rewolucji. W aktualnej kadrze nadal znajdują się między innymi Robert Gumny, Mateusz Skrzypczak oraz Leo Bengtsson, czyli zawodnicy sprowadzeni lub odzyskani przez klub w poprzednich oknach transferowych. Nowe ruchy są więc przede wszystkim kolejnym etapem budowania zespołu.

O piłkarzach jakiej klasy mówimy?

Mateusz Lis

Pierwszy letni transfer Lecha Poznań. Mateusz Lis wrócił do klubu, z którym był związany już od szesnastego roku życia. Bramkarz podpisał z mistrzem Polski kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku.

Lis ostatnie lata spędził przede wszystkim w Turcji. Przed powrotem do Poznania występował w Göztepe, gdzie uzbierał 99 występów i zachował 44 czyste konta. Łącznie ma również na koncie 101 spotkań w tureckiej Süper Lig. Wcześniej był związany między innymi z Altayem, dla którego rozegrał 35 meczów.

Do Poznania wraca więc zawodnik z konkretnym doświadczeniem. Lis nie jest już młodym bramkarzem, który dopiero próbuje zaistnieć na najwyższym poziomie. Ma za sobą wiele spotkań w Turcji, a teraz otrzymał szansę, aby ponownie założyć koszulkę Lecha.

Co ważne, jego transfer od początku miał zwiększyć rywalizację między słupkami. W obecnej kadrze Lecha znajduje się również między innymi Mateusz Pruchniewski, ale to właśnie Lis jest jednym z podstawowych bramkarzy zespołu. W ostatnich spotkaniach ligowych regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie.

Allahyar Sayyadmanesh

Drugi letni transfer Lecha. Irańczyk trafił do Poznania z belgijskiego KVC Westerlo, z którym był związany przez dwa poprzednie sezony. W tym czasie rozegrał 84 mecze, strzelił 14 goli i zanotował 13 asyst. Z Lechem związał się kontraktem obowiązującym do czerwca 2029 roku.

Sayyadmanesh jest zawodnikiem o bardzo uniwersalnym profilu. Może występować zarówno na prawym, jak i lewym skrzydle, a także w ataku. To istotne dla Nielsa Frederiksena, ponieważ Irańczyk daje sztabowi dodatkowe możliwości przy ustalaniu ofensywnego zestawienia.

24-latek ma już również spore doświadczenie międzynarodowe. Przed przenosinami do Belgii występował między innymi w Fenerbahçe, Istanbulsporze, Zorii Ługańsk oraz Hull City. Na poziomie reprezentacyjnym również ma już doświadczenie – jest reprezentantem Iranu.

Co ciekawe, Sayyadmanesh przed transferem znał już jednego z zawodników Lecha. W Poznaniu występuje Ali Gholizadeh, z którym Irańczyk miał okazję grać w reprezentacji. Sam nowy zawodnik „Kolejorza” przyznawał, że rozmawiał z nim przed transferem i dzięki temu miał już pewne wyobrażenie o klubie.

Terry Yegbe

Kolejny zawodnik, który ma wzmocnić defensywę Lecha. Terry Yegbe to 25-letni środkowy obrońca z Ghany, który do Poznania trafił z francuskiego FC Metz. Z mistrzem Polski związał się kontraktem obowiązującym do 2030 roku.

Yegbe ma już za sobą doświadczenie w europejskiej piłce. Wcześniej występował między innymi w IF Elfsborgu, a przed transferem do Lecha grał w Ligue 1. W sezonie 2025/26 pojawił się na boisku w 24 spotkaniach francuskiej ekstraklasy.

To właśnie doświadczenie na poziomie jednej z najmocniejszych lig Europy było jednym z argumentów przemawiających za sprowadzeniem Ghańczyka. Lech zyskał kolejnego zawodnika do rywalizacji na środku obrony, gdzie już wcześniej znajdowali się między innymi Mateusz Skrzypczak, Alex Douglas czy Michał Gurgul.

Yegbe nie jest więc transferem mającym jedynie uzupełnić kadrę. Jego obecność ma zwiększyć rywalizację o miejsce w podstawowym składzie, a długi kontrakt pokazuje, że klub wiąże z nim plany również na kolejne sezony. W aktualnej kadrze zgłoszonej do Ligi Europy znajduje się obok Skrzypczaka, Gurgula, Douglasa i pozostałych defensorów.

Gustav Berggren

Ostatni z nowych zawodników, którego warto wyróżnić. Gustav Berggren wrócił do Polski po kilku latach przerwy. Lech pozyskał szwedzkiego pomocnika z New York Red Bulls, a zawodnik podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku.

Berggren jest dobrze znany kibicom Ekstraklasy. W latach 2022-2025 występował w Rakowie Częstochowa, dla którego rozegrał aż 105 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich pięć bramek i zanotował siedem asyst. Później przeniósł się do New York Red Bulls, gdzie zdążył rozegrać 12 spotkań w obecnym sezonie MLS i zanotować dwie asysty. Wyniki tej drużyny możecie sprawdzić w serwisie: meczyki.pl/bukmacherzy/sts-kod-promocyjny/84.

Lech zyskuje więc zawodnika, który nie potrzebuje czasu na poznanie realiów polskiej piłki. Berggren ma już za sobą ponad sto występów w Ekstraklasie, a do tego doświadczenie w europejskich rozgrywkach. Jego zadaniem jest przede wszystkim zwiększenie rywalizacji w środku pola.

Szwed szybko dostał również szansę od Nielsa Frederiksena. W jednym z ostatnich spotkań ligowych wyszedł w podstawowym składzie obok Radosława Murawskiego i Pablo Rodrígueza. Wszystko wskazuje więc na to, że jego transfer ma być czymś więcej niż tylko poszerzeniem kadry.

Lech tego lata nie zdecydował się na całkowitą przebudowę zespołu. Zamiast tego uzupełnił kadrę zawodnikami, którzy mają zwiększyć rywalizację na kilku pozycjach. Mateusz Lis ma wzmocnić bramkę, Allahyar Sayyadmanesh ofensywę, Terry Yegbe defensywę, a Gustav Berggren środek pola. Jednocześnie w zespole nadal pozostają zawodnicy sprowadzeni wcześniej, między innymi Skrzypczak, Gumny czy Bengtsson.

Czy takie ruchy wystarczą, aby Lech ponownie walczył o najwyższe cele? Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest natomiast pewne – „Kolejorz” po zdobyciu kolejnego mistrzostwa Polski nie zamierza stać w miejscu i konsekwentnie buduje kadrę, która ma poradzić sobie zarówno w Ekstraklasie, jak i na europejskiej arenie.